Kto zajmuje się produkcją leków w Polsce? Najważniejsi producenci i charakterystyka rynku krajowego

Opublikowano Autor: Redakcja
Polska farmacja, polski rynek leków

Polska farmacja dzisiaj

Produkcja leków i przemysł farmaceutyczny zalicza się do strategicznych branż każdego kraju. Nie inaczej jest w Polsce, choć pozostaje to raczej w sferze deklaratywnej, gdyż w rzeczywistości poziom wpływu państwa na ten sektor jest tylko cieniem dawnych lat. Znaczenie przemysłu farmaceutycznego unaoczniła wszystkim pandemia. W Polsce powstaje współcześnie wiele innowacyjnych leków. Aktywne tu firmy inwestują ogromne środki w badania i ich rozwój. Polski rynek farmaceutyczny odnotowuje stały wzrost i jest największym rynkiem tej branży w Europie Środkowej, oraz szóstym co do wielkości w całej Unii Europejskiej.

Światowy sektor farmaceutyki

Branża farmaceutyczna na świecie warta jest obecnie ok. 1 bln USD. W sumie trzy rynki odpowiadają za grubo ponad połowę globalnych obrotów w branży środków leczniczych. Głównym światowym rynkiem dla przemysłu farmaceutycznego są Stany Zjednoczone, które generują 28% światowych obrotów. Unia Europejska to 15%, Japonia daje 12% obrotów.
Eksperci wskazują jednak, że kraje rozwinięte charakteryzuje zmniejszająca się skłonność do refundowania leków. W krajach tych w ogóle dynamika wzrostu wydatków na służbę zdrowia się obniża.

W najbliższych latach to gospodarki krajów rozwijających się mogą natomiast odegrać większą rolę, w związku z modernizowaniem się tamtejszych sektorów ochrony zdrowia. Chiny już dziś są ważnym rynkiem zbytu, a także przodujących światowym producentem substancji aktywnych dla firm spoza Chin. Wytwarza się tam też wiele leków generycznych, które będą odgrywać, jak się ocenia, dużo większą rolę w przyszłości, niż obecnie.

Na Zachodzie natomiast zaawansowane są prace nad lekami biotechnologicznymi (opartymi na rekombinacji kodu genetycznego), które w przyszłości zrewolucjonizują prawdopodobnie medycynę.

Produkcja leków w upaństwowionej formie

Polski rynek farmaceutyczny i krajowa produkcja leków posiada tradycje sięgające XIX wieku. Okres komunistyczny to oczywiście nacjonalizacja i tej branży. Nie oznaczało to jednak braku sukcesów. Utworzone po wojnie Zjednoczenie Przemysłu Farmaceutycznego POLFA eksportowało swoje produkty na cały świat, zdobywając klientów także wśród krajów OECD, bardzo wymagających pod względem jakości leków.
W Polsce powstało wiele nowoczesnych, skutecznych preparatów takich jak Bicordin, Binazin, Edan, czy Davercin. Przedsiębiorstwo Zaopatrzenia Farmaceutycznego Cefarm oraz Centrala Handlu Zagranicznego Ciech dopełniały państwowy sektor farmaceutyczny.
Nowe leki opracowywano w kilku potężnych ośrodkach naukowych, w tym zwłaszcza w warszawskim Instytucie Farmacji (potem Instytucie Przemysłu Farmaceutycznego) oraz w Instytucie Antybiotyków (potem Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Biotechnologii).

Produkcja leków w Polsce w warunkach wolnego rynku

Po 1989 r. większość zakładów Polfy przeszła w prywatne ręce. Wprowadzono nowe regulacje prawne w przepisach dotyczących obrotu lekami. Zmienił się system administracyjny zarządzania publiczną służbą zdrowia. W latach 90-tych XX wieku powołano Kasy Chorych, zastąpione następnie Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ).
Do polskiej farmacji napłynął kapitał zagraniczny. W ostatnich kilkunastu lata obserwujemy lawinowy wzrost liczby aptek. W ciągu ostatnich dwudziestu lat rynek farmaceutyczny w Polsce odnotowywał systematyczny wzrost.
Wydatki na ochronę zdrowia wynoszą w Polsce nieco ponad 7 procent PKB (w 2016 r. było to ok 150 mld zł), co jest wynikiem wyższym niż średnia w regionie, niższym jednak niż wartość w Europie Zachodniej (10%). W sumie 68% wydatków pokrywa NFZ, 24% zaś gospodarstwa domowe.

Struktura polskiego rynku leków

Na rynek farmaceutyczny składają się dwa segmenty: apteczny oraz szpitalny. W 2010 r. w aptekach sprzedawanych było 86% leków w Polsce, przy czym 67% wartości rynku stanowiła sprzedaż apteczna leków na receptę, refundowanych bądź nie, natomiast 19% to sprzedaż w aptekach leków bez recepty (OTC – Over-The-Counter Drug). Na rynek szpitalny przypadło pozostałe 14%.

Rynek farmaceutyczny w Polsce zapewnia ponad 100 tysięcy miejsc pracy. Tworzą go firmy zajmujące się produkcją leków i substancji czynnych. W 2010 r. w Polsce było około 280 podmiotów prowadzących działalność związaną ze sprzedażą farmaceutyków (w tym ponad 120 firm zatrudniających 10 i więcej pracowników). W minionych 10 latach przybyło ponad 100 kolejnych.

Polski sektor farmaceutyczny ma wiele cech pożądanych w wysoko rozwiniętych gospodarkach. Przez ostatnie lata rynek ten reinwestował w Polsce około 50% swoich zysków, jednocześnie zwiększając wydatki na inwestycje, które stanowią 7% wszystkich nakładów inwestycyjnych w polskiej gospodarce. Krajowy przemysł farmaceutyczny wytwarza PKB o wartości niespełna 7,5 mld euro, co stanowi 1,3 procent produktu krajowego brutto Polski. Wg danych GUS niemal połowa krajowych firm farmaceutycznych zaangażowanych jest w innowacyjne projekty, generując 3 procent krajowych wydatków w zakresie badań i rozwoju.

Jak podkreślają specjaliści, budowanie przewagi konkurencyjnej w branży farmaceutycznej wymaga wysokich nakładów na badania i rozwój, co z kolei implikuje konieczność ekspansji organizacyjnej i kapitałowej przedsiębiorstwa. Zatrudniające kilku pracowników mikrofirmy nie mogą sobie pozwolić na żadne poważniejsze inwestycje związane z produkcją nowych leków, a co dopiero wywiązanie się z dużych dostaw. Jest to zatem raczej rynek dużych graczy.

Badania kliniczne w Polsce

W Polsce prowadzi się na dużą skalę badania kliniczne. O atrakcyjności naszego kraju dla badań klinicznych decyduje duża populacja pacjentów i relatywnie niskie koszty prowadzenia działalności. Rynek badań klinicznych był w 2010 r. wart ok 900 mln zł i był największym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej. Spośród 17 tys. nowych badań zarejestrowanych w 2009 r. na świecie blisko 470, tj. 2,5% zarejestrowano właśnie w Polsce.
Polska plasuje się na dziesiąte miejsce na świecie pod względem liczby ośrodków zaangażowanych w prowadzenie badań klinicznych. W Polsce działa obecnie ok. 50 ośrodków realizujących zlecenia firm na badania tego rodzaju. Niektóre firmy, jak np. AstraZeneca, posiadaną w Polsce własne centa badań klinicznych. W Polsce prowadzi się głównie badania z zakresu onkologii, kardiologii, diabetologii i pulmunologii.

Co wytwarza polska farmacja?

Polski przemysł farmaceutyczny to w większości producenci tzw. leków generycznych i bionastępczych (biorównoważnych). W Polsce powstaje natomiast stosunkowo niewiele nowych oryginalnych rozwiązań (tzw. leków referencyjnych).

Jak dowiadujemy się z witryny Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowych Producentów Leków, lek oryginalny i generyczny może różnić się tak nazwą, jak i producentem oraz ceną, jednak zawarta w nim substancja czynna, która odpowiada za działanie leku oraz jej ilość, musi być zawsze taka sama.
Krajowi Producenci Leków zapewniają, że dzięki zagwarantowaniu wysokich standardów produkcji oraz przy uwzględnieniu stałego monitoringu bezpieczeństwa i skuteczności, pacjenci mogą bez obaw korzystać z dobrodziejstw tańszych często leków zastępczych. Także leki bionastępcze zawierają tę samą substancję czynną co leki referencyjne, i stosuje się je w terapii tych samych schorzeń, w tych samych dawkach.

Produkcja leków w Polsce a handel zagraniczny

Polskie firmy produkują głównie na rynek krajowy. Handel zagraniczny produktami farmaceutycznymi charakteryzuje się natomiast stałym ujemnym saldem wymiany. Ujemny bilans handlu lekami wynika z prowadzonej przez polskie Ministerstwo Zdrowia polityki lekowej, wprowadzania coraz większej liczby nowych innowacyjnych leków oraz faworyzowania najtańszych generyków pochodzących z importu.
W 2018 r. ponad 30 procent polskiego eksportu wyrobów farmaceutycznych trafiło na rynek niemiecki. Również z Niemiec pochodzi największy wolumen importu tych produktów, znacznie przekraczający wolumen polskiego eksportu.

Ujemne saldo występuje w handlu z krajami wysoko rozwiniętymi. Ważnymi rynkami zbytu są dla Polski, oprócz Niemiec, takie kraje jak Rosja, Czechy, Dania, Francja, Wielka Brytania, Litwa, Ukraina, Szwecja, Węgry oraz Włochy. Wśród pozaeuropejskich rynków zbytu można wymienić Brazylię, Wietnam, Stany Zjednoczone, a nawet Chiny.
Polska farmacja nie jest w stanie konkurować ze światowymi, czy choćby europejskimi producentami jak włoska Menarini Group, niemiecki Bayer, czy belgijska UCB, nie wspominając już o brytyjskim GSK, francuskim Sanofi, czy szwajcarskich gigantach Roche i Novartis.

Jakie są najważniejsze polskie firmy farmaceutyczne?

Polfa Tarchomin

Polfa Tarchomin to firma kontynuująca tradycje farmaceutyczne sięgające pierwszej połowy XIX wieku. Po II wojnie światowej odgrywała bardzo ważną rolę w produkcji antybiotyków. Technologie produkcji penicyliny dostarczyła wówczas ONZ (UNRRA). Polska znalazła się w grupie kilku krajów europejskich, w których wdrożono pilotażowo produkcję tego arcyważnego antybiotyku, który w kolejnych latach ratował życie tysiącom ludzi.
W PRL Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne weszły w skład Zjednoczenia Przemysłu Farmaceutycznego POLFA, wraz z kilkunastoma innymi zakładami, w tym w Starogardzie Gdańskim (obecnie Zakłady Farmaceutyczne Polpharma SA), Jeleniej Górze (obecnie Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Jelfa SA), Pabianicach (obecnie Adamed Pharma SA), Grodzisku Mazowieckim (obecnie Gedeon Richter), Poznaniu (obecnie GSK), a także Kutnie, Bolesławcu, Rzeszowie, Warszawie Krakowie, Lublinie i Łodzi.

Większość tych fabryk została sprywatyzowana, w tym przejęta przez kapitał firm zagranicznych. Obecnie Polfa Tarchomin zatrudnia 900 osób. Wytwarza 50 produktów w różnych formach. W Tarchominie wytwarza się zarówno formy sterylne, jak proszki, roztwory, zawiesiny i liofilizaty, jak również formy niesterylne – tabletki (w tym powlekane), kapsułki, proszki, granulaty, żele, kremy, maści, aerozole.
Główne linie produkcyjne wytwarzają antybiotyki, leki przeciw-gruźlicze oraz insuliny ludzkie. Kolejne istotne segmenty produkcji do leki psychotropowe i dział dermatologii. Polfa Tarchomin dostarcza niemal połowę stosowanych w polskich szpitalach antybiotyków iniekcyjnych.

Polpharma

Polpharma to obecnie największe polskie przedsiębiorstwo farmaceutyczne z siedzibą w Starogardzie Gdańskim. Zostało założone w roku 1935 r. Zrujnowane po wojnie fabryki znacjonalizowano i odbudowano w latach 1945-1949. W kolejnych latach fabryka weszła w skład Zjednoczenia Przemysłu Farmaceutycznego POLFA.
Nazwę Polpharma przywrócono dopiero w 1995 r., wraz z przekształceniem zakładu w jednoosobową spółkę Polpharma SA, będącą własnością Skarbu Państwa. Spółka została następnie sprywatyzowana przy udziale polskiego kapitału.
Przedsiębiorstwo posiada siedem zakładów produkcyjnych i siedem ośrodków badawczych zlokalizowanych w Polsce, Rosji i Kazachstanie.

W 2012 r. Polpharma zakupiła większościowy pakiet akcji POLFA Warszawa S.A. Aktualnie Polpharma jest aktywna na 35 rynkach. Niemal 50% przychodów firmy pochodzi z transakcji międzynarodowych.
Polpharma około 20% przychodów przeznacza na inwestycje, badania i rozwój. W swoim portfolio firma ma ponad 600 produktów, a kolejne 200 znajduje się w fazie rozwoju. Przedsiębiorstwo obecnie jest kluczowe dla całego przemysłu medycznego w Polsce. To właśnie ono wytwarza większość leków kardiologicznych, gastroenterologicznych i neurologicznych. Produkuje również leki dostępne bez recepty (OTC).
Firma zatrudnia ponad 7500 osób. Jej aktualna wartość szacowana jest na 11 mld złotych. W 2020 r. Polpharma wygenerowała ponad 2,5 mld zł przychodu.

Aflofarm

Aflofarm, to firma która powstała w Pabianicach w 1989 roku pod nazwą Aflopa. Od tamtej pory przedsiębiorstwo umacniało swoją pozycję w rankingach farmaceutycznych, by w końcu w 2012 r. zostać liderem na rynku OTC (produktów bez recepty).
W ofercie firmy są również leki na receptę, kosmetyki, suplementy diety oraz wyroby medyczne. Aflofarm wprowadziła na rynek m. in. Opokan – lek zawierający substancję czynną meloksykam, co było sukcesem rangi światowej. Z kolei w 2017 r. Aflofarm jako pierwszy na świecie wprowadził lek z furazydyną, mającą formę zawiesiny.
Przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 900 pracowników. Aktualna wartość Aflofarm wynosi niespełna 3 mld zł. W 2020 roku firma wygenerowała około miliard złotych przychodu.

Adamed

Adamed powstał w 1986 roku na bazie polskiej myśli naukowej i własnych patentów. Posiada około 580 produktów, oferowanych pacjentom w 75 krajach na całym świecie. Firma utrzymuje przedstawicielstwa handlowe w Hiszpanii, Czechach, na Słowacji, we Włoszech, a także na Ukrainie, w Rosji, Kazachstanie, Uzbekistanie.
Współpracuje ona z wiodącymi uniwersytetami oraz instytutami naukowymi, w kraju i za granicą. Adamed jest aktywny w kilkunastu obszarach terapeutycznych. Zarejestrował dotychczas sto kilkadziesiąt patentów w dziedzinie farmacji. W firmie pracuje ponad 2000 osób.
Aktualna wartość przedsiębiorstwa wynosi 4,3 mld zł. Rocznie firma generuje niemal miliard zł przychodu. 100% kapitału skoncentrowana jest w rękach polskich.

Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych

Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych (TZMO) to przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją materiałów opatrunkowych i środków higienicznych z siedzibą w Toruniu.
Wytwórnia została założona po wojnie z inspiracji m. in. Ministerstwa Obrony Narodowej. Już w połowie lat sześćdziesiątych zaczęła ona zdobywać rynki zagraniczne. W tym czasie produkty TZMO trafiły do państw europejskich i afrykańskich, i do Azji.
W 1991 r. zakład został sprywatyzowany i przekształcony w spółkę akcyjną, a udziały objęli jego pracownicy i przedstawiciele środowiska akademickiego oraz medycznego. Otwarto nowe fabryki w Rosji, na Ukrainie i w Indiach.
Obecnie grupa TZMO posiada 54 spółki zależne działające w 18 krajach. TZMO utrzymuje również tzw. Centra Usług, będące nowoczesnymi kompleksami medycznymi, oferującymi szereg pakietów dla klientów indywidualnych i firm.
Firma zatrudnia ponad 7600 pracowników. Aktualna jej wartość to 6,7 miliarda złotych. W 2020 r. wygenerowała ponad 3 mld zł przychodu.

Farmacol i Neuca

Inni ważni gracze polskiego rynku farmaceutycznego to np. Farmacol – polskie przedsiębiorstwo założone w 1990 r. Siedziba Grupy Farmacol mieści się w Katowicach. Klientami przedsiębiorstwa jest kilkanaście tysięcy aptek i kilkaset szpitali. Firma posiada osiem ośrodków dystrybucji. Szacuje się, że jest warta ponad 1,2 mld zł. Zatrudnia 4500 pracowników. Inna podobna firma – Neuca z Torunia została założona w 1990 r. i również zajmuje się hurtową dystrybucją leków. Kluczowymi partnerami są dla tej spółki niezależni aptekarze. Posiada 15 centrów logistyczno-magazynowych na terenie całego kraju, w tym 5 centralnych. Neuca działa również w innych segmentach rynku zdrowia: produkcji leków, suplementów i kosmetyków. Ponadto angażuje się w badania kliniczne, usługi telemedycyny. Zatrudnia ponad 3700 pracowników. Aktualna wartość spółki wynosi 3,1 mld zł. W 2020 r. wygenerowała ponad 9 mld zł przychodu.

Selvita

Z kolei Selvita to polskie przedsiębiorstwo branży farmaceutycznej z siedzibą w Krakowie i pionem badawczym w Poznaniu. Firma posiada też biura w Bostonie w Stanach Zjednoczonych oraz w Cambridge w Wielkiej Brytanii. Na początku 2021 r. Selvita przejęła kontrolę na spółką Fidelta, wchodząc tym samym na rynek chorwacki. Selvita zatrudnia ponad 750 osób. Aktualna wartość tej notowanej na warszawskiej giełdzie spółki wynosi 1,3 miliarda złotych. W 2020 r. wygenerowała niemal 142 mln zł przychodu. Założona w 2002 r. Celon Pharma SA jest zintegrowaną spółką farmaceutyczną prowadzącą badania naukowe i wytwarzającą nowoczesne leki. Spółka inwestuje w rozwój innowacyjnych farmaceutyków o potencjalnym zastosowaniu w leczeniu nowotworów, chorób neurologicznych i cukrzycy. Jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Aktualna wartość spółki wynosi 2,3 mld zł. W 2020 roku wygenerowała ona niemal 140 mln zł przychodu.

Mercator Medical

Mercator Medical to producent czynny na rynku od 1989 r. Ta krakowska firma zajmuje się wytwarzaniem medycznych środków ochronnych, w tym rękawic, opatrunków, i innych materiałów jednorazowego użytku. Wyroby firmy trafiają do 60 krajów świata, w tym do Rosji i USA. Na rynku Giełdy Papierów Wartościowych firma aktywna jest od prawie 10 lat.
Jak nie trudno sobie wyobrazić, wywołany trwającą pandemią niespodziewany wzrost popytu na rękawice medyczne i maseczki, przyczynił się do wzrostu kursu akcji i podniesienia kapitalizacja spółki w 2020 r. o kilkadziesiąt razy.
Spółka zatrudnia ponad 1200 pracowników. Aktualna jej wartość wynosi 3,6 mld zł. W 2020 r. przychody potroiły się, a zysk wzrósł ponad 140 razy. W minionym roku firma wygenerowała 1,8 miliarda złotych przychodu.

Mabion

Także Mabion to firma, która urosła w minionym czasie w związku z pandemią coronawirusa. To przedsiębiorstwo biotechnologiczne włączyło się w prace badawczo-rozwojowe nad opracowaniem szczepionki przeciwko COVID-19. W firmie opracowuje się również inne innowacyjne leki, oparte o tzw. technologie białek uzyskiwanych sztucznie w procesie rekombinowania DNA. Pozwala to na uzyskanie białka o ściśle określonej strukturze molekularnej, często niewystępującego naturalnie lub takiego, które w naturalnych warunkach występuje w niewystarczających ilościach. Znakomitym przykładem jest syntetycznie wytwarzana insulina, tak ważna dla cukrzyków.

Inne firmy farmaceutyczne

Z naszego kraju pochodzą jeszcze takie istotne firmy farmaceutyczne, jak: Biomed-Lublin Wytwórnia Surowic i Szczepionek, Cefarm, Hasco-Lek, Jelfa, USP Zdrowie i wiele innych: Adiuvo, Airway Medix, Biofarm, Bioton, Biolab Innovative Research Technologies, Cormay, FSP Galena, Hurtap, Master Pharm, OncoArendi Therapeutics, Pelion, Pharmena, Polfarmex, Ryvu Therapeutics, Synektik.
Ponadto dla farmacji i biotechnologii w Polsce pracuje też kilkanaście państwowych ośrodków badawczo- rozwojowych, instytutów farmaceutycznych i biotechnologicznych przy uczelniach, a także niezależnych instytutów badawczych.

Produkcja leków w Polsce, czy prywatyzacja wyszła polskiej farmacji na dobre?

Obrót produktami leczniczymi w Polsce po 1989 r. odbywa się w dużej mierze na zasadach gospodarki wolnorynkowej, ograniczonej jedynie w obszarze refundacji.
Niestety przez lata zaniedbań i niekonsekwentnej polityki kolejnych rządów, które lekkomyślnie pozbywały się polskich zakładów produkujących leki, w chwili obecnej rynek leków w Polsce uzależniony jest w dużej mierze od importu z zagranicy. W zasadzie oprócz należącej do Skarbu Państwa POLFY Tarchomin pozostało niewiele firm państwowych. Niedawno zakład ten został objęty programem dokapitalizowania w wysokości 200 mln złotych. Według różnych źródeł z dużych liczących się firm farmaceutycznych na polskim rynku z kapitałem polskim pozostały jedynie trzy firmy. Do tego dodać można kilkanaście małych przedsiębiorstw, produkujących niewielki wolumen leków, głównie OTC oraz suplementy diety.

Polscy przedsiębiorcy, wytwarzający leki w kraju pokrywają zaledwie 40% rynku. W PRL bilans ten był dużo korzystniejszy, choć z drugiej strony polski eksport ukierunkowany był wówczas głównie na rynek ZSRS, nawet jeśli część lekarstw trafiała też do Azji, Ameryki Południowej, czy Afryki.
Pod koniec lat sześćdziesiątych polskie zakłady farmaceutyczne pokrywały aż 70% krajowego zapotrzebowania. Polska zaś była 10 największym producentem leków na świecie. Inna rzecz, że państwo komunistyczne uciekało się do różnych nieczystych trików, celem poprawny poziomu technologicznego Zjednoczenia POLFA. Kradziono własność intelektualną, korumpowano zachodnich przedsiębiorców, otrzymując od nich za niemałe pieniądze, dokumentację technologiczną. Oszczędzano jednak tym samym na opłatach licencyjnych oraz potrafiono złamać monopole zachodnich gigantów jak Pfizer, czy Eli Lilly.

Substancje czynne jak elektronika. Twarde reguły kapitalizmu

Dzisiaj w obszarze dostępności do substancji czynnych i półproduktów udział polskich przedsiębiorstw jest jeszcze mniejszy niż w czasach PRL. Substancje czynne zawsze były jednak wyzwaniem dla polskiej farmacji. Współcześnie tendencją ogólnoświatową jest przenoszenie produkcji substancji czynnych do krajów azjatyckich, gdzie ich wytwarzanie jest dużo tańsze niż np. w krajach europejskich.

Powoduje to uzależnienie gospodarki narodowej od dostaw zagranicznych, które w sytuacji kryzysowej, mogą podlegać istotnym ograniczeniom. Zachodzi zatem identyczny proces, jaki obserwujemy od dekad w branży motoryzacyjnej, elektronice (Chiny, Malezja), czy w branży tekstylnej (Indie, Bangladesz). Dopóki panuje pokój, a szlaki handlowe nie są zagrożone, światowy podział pracy zdaje egzamin, jednak w sytuacji konfliktu o globalnym zasięgu zaufanie takie (w wolny rynek) staje się olbrzymim ryzykiem.

Polska od 2004 r. pozostaje w strukturach Unii Europejskich, a jednym z głównych filarów działania Unii jest swobodny przepływ towarów. Polski rząd nie ma zatem możliwości zabronienia przedsiębiorcom zagranicznym wprowadzania swoich produktów na rynek polski, w tym produktów, które są wytwarzane poza Polską, w innych krajach UE. Nie może również nakazać tym firmom produkowania leków na terenie Polski, jeżeli chcą je sprzedawać na polskim rynku.


Dodatkowa lektura: